Oficjalny serwis internetowy Miasta Dynów
     Piątek, 14 Sierpień 2020r. imieniny: Alfreda, Maksymiliana, Selmy
Strona główna Kontakt Mapa Strony

Ksiega gości

lubliniak (2011-08-19 22:31:16)

Wyrazy uznania dla mieszkańców Dynowa , którzy mają dość terroryzmu transportowego i podjęli czynny protest na głównej ulicy miasta , rozjeżdżanego m.innymi przez samochody przewożące żwir. Z ogromnej lawiny środków unijnych, wykorzystywanych głównie przez Rzeszów , powinny być uruchomione w trybie niezwłocznym dotacje na projekt i budowę w najbliższym czasie , niewielkiego kilkukilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 835 , omijającej centrum miasta. Władze miasta , gminy i powiatu powinny rozliczyć Urząd Marszałkowski i Wojewódzki z realizacji postulatów , podnoszonych od wielu lat. Czas aby sobie uzmysłowili , iż pomysły ograniczenia inwestycji drogowych i kolejowych prowadzą do jeszcze większego bezrobocia i zapaści gospodarczej Kraju. Takie protesty należy powtarzać i wysyłać pisemne monity do władz wojewódzkich i centranych. Polska południowo-wschodnia ma niedoinwestowany układ komunikacyjny - najsłabszy w Kraju. Jak można w takiej sytuacji mówić o rozwoju gospodarczym tego regionu?

zabramiak (2011-08-11 16:36:29)

Budowa obwodnicy , czyli ominięcie drogą wojewódzką 835 centrum ,jest sprawą zasadniczą dla miasta. Przed wyborami tę sprawę trzeba stawiać twardo. PO przegrała , przez swoją nieudolność, szansę unowocześnienia sieci drogowej i kolejowej. Lawina środków unijnych nie została prawidłowo wykorzystana. Dla Dynowa kilkukilometrowa trasa finansowo jest nie do pokonania. Zresztą w imię jakich interesów wojewódzkich miasto ma wpaść w pętlę zadłużenia. Rzeszów uprawia politykę megalomanii terytorialnej , chcąc uzyskać rangę metropolii . Mieszkańcy gmin i małych miast też powinni mieć zapewnione warunki do normalnego życia. Dlaczego i w imię jakich interesów mają tolerować codzienny horror w postaci hałasu , spalin , zagrożenia zdrowia i życia?

Przedmieszczanin (2011-08-04 20:33:09)

Wraz z kościołem w Ulanicy , podpalonym przez UB , spłonął barokowy ołtarz św.Józefa , podarowany przez parafię dynowską. Ołtarz ten znajdował się w kaplicy św.Józefa , położonej na drugiej kondygnacji nad kaplicą św.Antoniego. Kaplica ta została wybudowana przez Trzecieskich , jako kolatorska , wychodząca emporą do nawy głównej. Nad emporą umieszczony jest herb Trzecieskich : Strzemię na czerwonym polu. Kaplice kolatorskie były budowane przez właścicieli ziemskich dla podkreślenia splendoru rodu.Przeważnie były lokalizowane w prezbiterium. W kościele pw.św.Wawrzyńca nad zakrystią od strony prezbiterium znajduje się sklepione pomieszczenie skarbca. Przebicie empory do prezbiterium było niemożliwe ze względu na gruby mur w tej najstarszej części świątyni , która stanowiła zarazem fortyfikację miasta od strony północnej. Kaplica kolatorska do której jest wejście po schodach od zewnątrzn była użytkowana sporadycznie. Rodzina Trzecieskich wykorzystywała , jako kolatorskie, ufundowane przez nią pięknie rzeżbione stalle w prezbiterium.

Bydgoszczanin (2011-07-27 15:33:19)

Brama jest rzeczywiście zjawiskowo piękna. Torunianin miał widocznie problem ze zwiedzeniem kościoła. Samo bowiem przejście przez ulicę Mickiewicza stwarza niebezpieczeństwo utraty życia. Potworny zakręt , wąskie chodniki. Współczuję mieszkańcom, którzy muszą to wszystko znosić. Kościół gotycko-renesansowy był budowany ponad sto lat. W czasie najazdu J.Rakoczego w 1657r. ,który wspomagał Karola Gustawa ,został spalony.Zniszczeniu uległ prawdopodobnie tylko dach, gdyż potężne mury , w niektórych miejscach 3 metrowej grubości pozostały nienaruszone. Już w 1663r. kościół pw Św.Wawrzyńca po odbudowie został ponownie konsekrowany. Posiada jednolity wystrój ołtarzowy barokowy.Dużo malarstwa ołtarzowego pochodzi z XVIIw. Na szczególną uwagę zasługują sklepienia póżnorenesansowe , nawiązujące w ornamentyce do gotyckich sklepień typu sieciowego ( nawa ) oraz gwiażdzistego (kaplice boczne w transepcie kościoła ). Zwiedzanie świątyni jest możliwe przed i po mszach św. Póżniej tylko wgląd przez kratę w kruchcie głównej pod wieżą , która została rozebrana końcem XVIIIw. Przy renowacji kościoła ( koniec XIX - pocz.XXw. uczestniczyli wybitni architekci krakowscy z Tomaszem Prylińskim na czele (przeprowadzał renowację sukiennic w Krakowie ). Dziełem tychże architektów jest m.inn. budynek plebanii ,neoromańska kaplica na Starym cmentarzu oraz renowacja póżnobarokowego kościoła w Harcie. Będąc w Dynowie należy koniecznie te obiekty zwiedzić. Kościół w Harcie został podpalony przez rodzimych bandytów - ubowców w 1969r. Spłonął barokowy ołtarz główny oraz organy.Wcześniej został spalony kościół drewniany w Ulanicy.

Nowy wpis

 


 
Twoje imię: *  
Adres email:   
Twój wpis: *  
* Pola wymagane